Voicebot dla agencji rekrutacyjnej

MEDIPE specjalizuje się w pozyskiwaniu opiekunek do pracy w Niemczech. Tylko na rynku polskim istnieje około 230 firm stanowiących jej bezpośrednią konkurencję

Opis przypadku

Kandydatki aplikują głównie poprzez formularze na Facebooku, landing page i stronę www. Rekruterzy dzwonią i przeprowadzają rozmowę, w której najważniejsze są dwa pytania – jaki jest poziom znajomości języka niemieckiego i czy kandydatka posiada doświadczenie w pracy w opiece. Konsultanci zapisują te informacje w systemie i dopiero wtedy zaczynają szukać oferty dla zainteresowanej osoby.

Problem

Konkurencja na rynku jest spora, a kobiet w grupie docelowej coraz mniej. Kandydatki wysyłają zgłoszenia do kilku firm. Nie zależy im na konkretnej marce, chcą tylko dostać dobrze płatne zlecenie. To wszystko prowadzi do jasnej konkluzji – kto pierwszy, ten lepszy. Liczy się czas, a mimo sporego działu operacyjnego u klienta, duża część leadów była opracowywana dopiero dzień po zgłoszeniu. W tej branży doba to ogrom czasu.

Wytyczne klienta

Chęć rozmowy z BOTem

Zakładaliśmy, że reakcje odbiorców mogą być różne. Jest to grupa w wieku 50 – 65 lat, dla której technologie nie są codziennością. Klient obawiał się, że z rozmowy z botem zrezygnuje więcej niż zakładane przez nas 30% odbiorców.

KPI:

70 %

w pełni zrealizowanych rozmów

Skrócony czas kontaktu

Odstępy czasowe między przesłaniem formularza do telefonu od rekrutera były bardzo nierówne. Czasami firma oddzwaniała na drugi, trzeci dzień. Najszybsza konkurencja podejmowała kontakt po godzinie od przesłanego zgłoszenia.

KPI:

< 60 minut

średni czas kontaktu

Wzrost odbieralności

30% – tyle wynosił współczynnik odbieralności połączeń wykonywanych przez konsultantów. Cel wirtualnego rekrutera był prosty – dodzwonić się do większego odsetka kandydatek niż konsultanci.

KPI:

> 30 %

współczynnik odebranych połączeń

Osiągnięty efekt